Jak budzić wrogość i niechęć do szczepień

W związku z ostatnią falą medialnego alarmu [w 2012 roku i obecnie] o wzrastającej ilości rodziców krytycznie nastawionych do obecnego kształtu Programu Szczepień Ochronnych (Gazeta Wyborcza „Odszczepieńcy”, Duży Format „Bunt Szczepionkowy”) i prezentowaniu pseudotroski o nieszczepione dzieci (Dr Mrukowicz do rodziców, którzy odmawiają szczepień: Ryzykujecie życie dziecka) warto się zastanowić jakie czynniki wpływają na zwiększającą się niechęć, a nawet wrogość do szczepień wśród rodziców. W poniższym tekście pomijamy podobne zjawiska w innych grupach społecznych odrzucających szczepienia, czyli:

Opublikowane dane z  ankiet przeprowadzonych w 2011 i 2012 roku pokazały bardzo pozytywne nastawienie matek do szczepień dzieci (zobacz Percepcja szczepień wśród polskich rodziców). Niewielka ale rosnąca liczba krtycznych postaw rodziców jest jednak podstawą do niepotrzebnych medialnych alarmów epidemiologicznych i wielu tekstów dezinformujących społeczeństwo o przyczynach krytycznej postawy.

Co może leżeć u podstaw tego zjawiska? Czy faktyczne przyczyny to działalność „lobby antyszczepionkowego” zwanego też „ruchem antyszczepionkowym”? A może jest to konsekwencja rosnącego braku zaufania do całego sytemu szczepień wynikającego z wielu czynników, które opisujemy pokrótce poniżej (kolejność przypadkowa)?

1) Ogłoszenie pandemii AH1N1 w 2009 roku i ogromne przeszacowanie ryzyka związanego z infekcjami tym wirusem wpłynęło na wzrost częstości zastrzeżeń wobec wszystkich szczepień wśród różnych grup społecznych i w różnych krajach, czego dowodzą liczne badania ankietowe np. wśród rodziców we Francjiczy też pracowników służby zdrowia w Niemczech

2) Powszechna dezinformacja i idiotyzmy o chorobach zakaźnych i szczepieniach (zobacz Epidemia idiotyzmów i dezinformacji o chorobach zakaźnych i szczepieniach) i fiksacja na kilka chorób zakaźnych i nieszczepione dzieci z pominięciem wielu innych ważnych lub ważniejszych kwestii w walce z chorobami zakaźnymi (zobacz Obłuda w walce z chorobami zakaźnymi i nieszczepionymi dziećmi).

3) Stosowanie niedozwolonych metod przymuszania do szczepień przez sanepidy w postaci „grzywien w celu przymuszenia do szczepienia”, które „budzą niechęć, wrogość, wywołują nastawienie niekorzystne w ogóle do szczepień„.

 

4) Stosowanie przez sanepidy i personel medyczny w przychodniach zastraszania odebrania praw opieki nad dzieckiem, zob. dokument z października 2011 roku pt „Odmowa szczepień – zagrożenie dla szpitala i środowiska pozaszpitalnego”, którego autorką jest kierownik Sekcji Szczepień Ochronnych WSSE w Warszawie lek. med. Anna Góralewska.

5) Praktykowanie nielegalnych szczepień w szpitalach w pierwszej dobie życia noworodka bez zgody rodziców, bez należytej informacji o ryzyku szczepień, pod nieobecność rodzica/opiekuna (zob. Dr n. prawn. Rafał Kubiak: nielegalne szczepienia w Polsce).

6) Wrogie nastawienie większości personelu medycznego wobec osób z wątpliwościami lub możliwymi powikłaniami poszczepiennymi:

 „Z pierwszej ręki znane mi są przypadki niedopuszczalnego zachowania personelu medycznego w reakcji na zgłoszenie przez rodzica możliwego powikłania poszczepiennego u dziecka: kategoryczne zaprzeczanie możliwego związku przyczynowego, odmowa diagnostyki pod kątem poszczepiennego powikłania, odmowa zgłoszenia powikłania do rejestru NOP, emocjonalny szantaż i administracyjne represje za odmowę kolejnych szczepień itp.”

Zob. Bilans zysków i strat programu szczepień cz. I – NOP

7) Systemowa wadliwość i niekompletność systemu monitorowania i rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych, np.:

„4) Zgłoszona przez rodziców niepożądana reakcja wymaga obecnie powzięcia podejrzenia lub rozpoznania NOP przez lekarza, który najczęściej był osobą kwalifikującą wcześniej dziecko do szczepienia. Czynnikiem zniechęcającym lekarzy do podejrzewania lub rozpoznania NOP to odpowiedzialność lekarska za ewentualne błędy w kwalifikacji do szczepienia, które mogą być podstawą do roszczeń odszkodowawczych od kwalifikującego.”

Zob. Bilans zysków i strat programu szczepień cz. I – NOP

8) Niski poziom przygotowania personelu medycznego do rzeczowych rozmów o indywidualnym bilansie korzyści i ryzyka każdego szczepienia dla indywidualnego dziecka i stosowanie nielogicznych argumentów (zob. Epidemia nietrafnych analogii – szczepienia a ruch drogowy i Debata o szczepieniach – błędne łączenie epidemiologii i matematyki) lub bezrefleksyjnego odwołania do zbiorowiskowej odporności (zob. Odporność zbiorowiskowa cz. I – Iluzja poparcia społecznego i Odporność zbiorowiskowa cz. II – Uzależnienie od szczepień)

9) Systemowy brak możliwości jednoznacznego rozróżnienia powikłań poszczepiennych od powikłań tylko czasowo związanych ze szczepieniem bez związku przyczynowo-skutkowego – pseudo NOP (z kilkoma wyjątkami).

10) Brak jasnej odpowiedzialności za trwałe powikłanie poszczepienne w przypadku prawidłowo przeprowadzonego szczepienia. Na łamach Medycyny Praktycznej znajdziemy dwie wersje możliwej odpowiedzialności:

 „W sytuacji natomiast, gdy mimo zachowania wymaganych reguł postępowania (ustalonego w ChPL) i braku podstaw do zakwestionowania tych reguł w konkretnym przypadku dojdzie do zdarzenia niepożądanego, może się okazać, iż błędnie została sformułowana ChPL. Wówczas można rozważyć odpowiedzialność podmiotu, który uzyskał pozwolenie na dopuszczenie produktu leczniczego do obrotu (tzw. podmiotu odpowiedzialnego).”

Źródło: „Odpowiedzialność prawna lekarza za szczepienie bez zgody lub za ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne”, Medycyna Praktyczna

lub

„Co do odpowiedzialności za szczepienia, to ponieważ jest to zabieg lekarski, zatem odpowiedzialność za poprawne zakwalifikowanie do szczepień ponosi lekarz. Jeżeli szczepienie jest obowiązkowe, to odpowiedzialność za skutki NOP (niepożądane odczyny poszczepienne) wynikłe z prawidłowo przeprowadzonego szczepienia ponosi Skarb Państwa, jeżeli jest to szczepienie zalecane to wytwórca szczepionki. Podjęcie ewentualnych kroków prawnych proszę skonsultować ze swoim prawnikiem.”

Źródło: „Które szczepionki zawierają tiomersal?”, Medycyna Praktyczna

W praktyce jednak uzyskanie odszkodowania wydaje się niemożliwe, ze względu na fakt, że ciężar dowodowy spoczywa na rodzicu, a systemowo brak jest możliwości jednoznacznego rozróżnienia powikłań poszczepiennych od powikłań tylko czasowo związanych ze szczepieniem bez związku przyczynowo-skutkowego (z kilkoma wyjątkami).

11) Wiele innych niewymienionych powyżej (lista będzie rozszerzana)

W ramach wyjaśniania przyczyn rosnącej niechęci do szczepień słychać zewsząd o wyimaginowanym „lobby antyszczepionkowym”  lub „ruchu antyszczepionkowym” pod wodzą prof. D. Majewskiej (neurobiologa nie związanego z epidemiologią ani innymi aspektami chorób zakaźnych). Dopóki nie będzie żadnych inicjatyw i działań zajmujących się powyżej wymienionymi problemami systemu szczepień niechęć do szczepień wywołana wszelkimi formami nacisku, ignorancją i niekomenpetancją personelu medycznego będzie postępować. Nie jest to zjawisko wyjątkowe w służbie zdrowia, gdzie obserwuje się obecnie zastępowanie paternalistycznego modelu między pacjentem a lekarzem, modelem bardziej partnerskim, gdzie chory i lekarz na równych prawach uczestniczą w czynnościach medycznych.

Poniżej przedstawiono pozostałe wypowiedzi z programu Panorama z dnia 25.04.2012:

%d blogerów lubi to: