O ruchach zwanych antyszczepionkowymi cz. I – czasy ospy prawdziwej i krowianki

Według wielu źródeł (np. [1], [2] ) krytyka i opór represjom przymuszającym do szczepień – etykietowane dziś nieprawidłowo jako „ruch antyszczepionkowy” – rozpoczęły się wraz z upowszechnianiem szczepień krowianką wg pomysłu Jennera, czyli od początku XIX wieku. Za następne punkty zwrotne tego ruchu uznawane są kontrowersje wokół pełnokomórkowego komponentu krztuścowego w szczepionce DTP (lata 70. XX wieku) i szczepionki MMR oraz tiomersalu (od końca lat 90. XX wieku). Jak przy okazji każdego wątku związanego ze szczepieniami, w licznych publikacjach i dyskusjach pomijane są istotne fakty i niewygodne wyjaśnienia postaw etykietowanych jako „ruch antyszczepionkowy”. Właśnie temu poświęcony będzie niniejszy dwuczęściowy tekst.

Dziewiętnastowieczna krytyka represji przymuszających do szczepień podobnie jak dzisiejsza opierała się na racjonalnych argumentach zdrowotno-naukowych i prawach człowieka i pacjenta. Niestety, wtedy i dziś w mediach dyskutowane są jedynie te najmniej reprezentatywne poglądy krytyków, a miejsce prawdziwej debaty zajmują  wypowiedzi wzbudzające społeczną agresję wobec krytyków i nieszczepionych dzieci.

W pierwszej części skoncentrujemy się na dziejach upowszechniania szczepień krowianką i protestach przeciwko przymusowi szczepień tym preparatem. Druga część poświęcona będzie kontrowersjom wokół DTP i MMR i faktom pomijanym przez propagatorów negatywnych etykiet takich jak „ruchy antyszczepionkowe”, przyklejanych w każdym przypadku krytyki systemu i represji przymuszających do szczepień.

Jenner i krowianka

Krytyka szczepień krowianką obejmowała wiele aspektów metody opracowanej przez Jennera i miała wiele kategorii – od wyrażanych obaw zdrowotno-higieniczno-naukowych, przez argumenty religijne, aż do politycznych. Zorganizowany społeczny sprzeciw przeciwko represjom przymuszającym rodziców do szczepień ich dzieci powstał w połowie XIX wieku, przede wszystkim na podstawie argumentów zdrowotno-higieniczno-naukowych. Jednak z biegiem lat ze świadomości społecznej i z dużej części literatury skutecznie wyparte zostały właśnie te najważniejsze argumenty. W konsekwencji wielowątkowa krytyka ówczesnych szczepień i przymuszania do nich dziś kojarzona jest najczęściej jedynie z ekstremalnymi argumentami politycznymi, religijnymi lub zupełnie nieracjonalnymi wyobrażeniami (patrz grafika poniżej grafika z 1802 roku). Pamiętajmy, że niezbędne szczepienia przypominające przeciwko ospie prawdziwej dla dorosłych nigdy nie były akceptowane ani praktykowane w większości krajów (wyjątkiem były np. Niemcy), a przymus szczepienia dotyczył jedynie dzieci.

ASZ1

Źródł0: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:The_cow_pock.jpg

Łączenie prześmiewczych grafik z początku XIX wieku z obszerną naukową krytyką i protestami przeciwko przymuszaniu do szczepień dzieci od połowy XIX wieku jest zupełnie nieprawidłowe. Przedstawienie pełnego obrazu krytyki szczepień krowianką warto rozpocząć od przypomnienia słów zasłużonego propagatora profilaktyki przeciwko ospie prawdziwej doktora Tymoteusza Stępniewskiego:

 „W żadnym z działów medycyny krytyka nie wykazała tyle wpływu na postęp ich oraz doskonalenie, jak w dziale ospy”.

AS1Źródło: „Dzieje ospy i praktyka jej szczepienia”, Kroniki Lekarskie 1931

Dokonania tak zwanych przeciwników szczepień – wg doktora T. Stępniewskiego

W ramach serii artykułów w Kronikach Lekarskich w 1931 r. dr Stępniewski przedstawił m.in. postępy osiągnięte dzięki krytyce pierwszej wersji profilaktyki krowianką wg eksperymentu Jennera. Tekst pt. „Dzieje ospy i praktyka jej szczepienia” pokazuje też ogromne podobieństwo wielu argumentów i racji ówczesnych i dzisiejszych krytyków systemu szczepień (np. krytyka niepełnej informacji czy przerysowywanie korzyści niepopartych dowodami):

AS2Źródło: „Dzieje ospy i praktyka jej szczepienia”, Kroniki Lekarskie 1931

Jak przedstawiono to w cytowanej publikacji, krytycy szczepień wskazywali na zbyt optymistyczne założenia wobec szczepień i wpłynęli na rozwój bezpieczniejszych preparatów z limfy cielęcej, a nie humanizowanej. Mimo tego niewiele krajów wprowadziło tę innowację do powszechnej praktyki, pozostając przy dużo bardziej niebezpiecznej metodzie stosującej limfę humanizowaną (więcej o tym w dalszej części tekstu).

Aby móc ocenić działalność krytyków szczepień krowianką i rezygnację ze szczepień niektórych osób należy poznać też pełny kontekst ówczesnych wydarzeń.

Kontekst krowianki – choroby zakaźne w XVIII i XIX wieku

Często zapomina się, że ospa prawdziwa była jedną z wielu wysoce śmiertelnych chorób nawiedzających w XVIII i XIX wieku naszą cywilizację. To, że w dzisiejszej edukacji o chorobach zakaźnych najwięcej mówi się o ospie, wiąże się z niezasłużoną pozycją wakcynologii w historii chorób zakaźnych, choć to niefarmakologiczne interwencje miały największy wpływ na zmniejszenie zapadalności i umieralności na wysoce śmiertelne choroby zakaźne w ostatnich stuleciach. Warto wiedzieć, że:

  • Ospa prawdziwa zdecydowanie częściej występowała epidemicznie w czasach wojennych lub powojennych niż w okresach bez konfliktów zbrojnych; kiedy wzrastał dobrobyt, zwiększała się higiena i rozwijały się służby epidemiologiczno-sanitarne, rozmiary i ciężkość ognisk epidemicznych malały.
  • Inne choroby wywołujące w XVIII i XIX wieku ogromną liczbę zgonów to przede wszystkim biegunki u dzieci, a także szkarlatyna krztusiec, cholera, tyfus i inne choroby zakaźne (czytaj np. „Zarazy i epidemie w dziejach Wieliczki” z serii „Zabytki Wieliczki -Cmentarze i kapliczki choleryczne” TUTAJ).

Kontekst krowianki – Metoda Jennera i jej ewolucja

  • Szczepienia przeciwko ospie prawdziwej zainicjowano na długo przed karierą Jennera, bo już na początku XVIII wieku, a w Polsce pierwsze szczepienia dzieci miały miejsce w Warszawie w 1768 roku. Metoda zwana wariolacją polegała na przenoszeniu wydzieliny z krost chorego na ospę prawdziwą i wkłuwanie tej wydzieliny w skórę zdrowych osób. Ryzyko związane z wariolacją uznawane było wówczas za dużo niższe niż ryzyko powikłań po ospie prawdziwej (która występowała sporadycznie i jej zasięg i ciężkość była zależna od wielu czynników), mimo że 2-3 % szczepionych osób umierało przez wywołaną w ten sposób chorobę, a wariolacja przyczyniała się do roznoszenia różnych chorób zakażnych:

Variolation Europe

Źródło: Edward Jenner and the history of smallpox and vaccination

  • Niewiele osób wie, że przedstawiona przez Jennera metoda inokulacji polegająca na przenoszeniu odzwierzęcej zawiesiny z zarazkiem krowianki – najpierw od krowy na człowieka i dalej na następnego człowieka (określane jako „arm-to-arm” lub potem szczepienia limfą humanizowaną) – spotkała się ze sceptycyzmem ówczesnych naukowców i przedstawicieli innych zawodów inteligenckich. Najważniejszymi powodami były niecodzienność metody (przenoszenie odzwierzęcej zawiesiny i choroby na człowieka), umiarkowane dowody na skuteczność tej metody (jedynie eksperymenty samego autora) i obietnice autora o dożywotnim uodpornieniu mimo krótkiego okresu trwania eksperymentów.

ASZ2

Źródło: http://www.historyofvaccines.org/content/lymph-calf-2

  • Ryzyko utraty zdrowia wśród szczepionych metodą Jennera osób (głównie dzieci) było również bardzo wysokie i głównie z tego powodu protestowano przeciwko przymuszaniu rodziców do szczepienia dzieci. Śmiertelność szacowana była na ok. 2%, a do pozostałych możliwych powikłań należały: zapalenia mózgu, komplikacje spowodowanym przeniesionym wirusem krowianki na inne części ciała (np. oczy) i przenoszenie chorób zakaźnych takich jak kiła, gruźlica, wirusy zapalenia wątroby i inne:

ASZ3

Źródło: Bezpieczeństwo szczepień w świetle najnowszej wiedzy medycznej, Przewodnik Lekarza 2010

AS3

Źródło: „Dzieje ospy i praktyka jej szczepienia”, Kroniki Lekarskie 1931

AS4

Źródło: Choroby dzieci i pseudoleczenie w połowie XIX wieku w Warszawie

  • Metodę uodparniania przeciwko ospie prawdziwej doskonalono z biegiem lat (pod dużym naciskiem krytyków szczepień), m.in. opracowano metodę szczepienia tylko krowianką odzwierzęca, czyli krowa (ciele) -> człowiek, co umożliwiało rezygnację z używania krowianki humanizowanej, zmieniano techniki i narzędzia wykonywania szczepień i wprowadzono antyseptycznie działającą glicerynę do krowianki cielęcej i humanizowanej. Niewiele krajów zdecydowało się jednak na największy krok w kierunku zmniejszenia ryzyka skutków ubocznych, czyli na rezygnację z krowianki humanizowanej, np. w Wielkiej Brytanii stosowano ją prawie do końca XIX wieku i zakazano jej używania dopiero w ustawie o szczepieniach z 1898 r.
  • Ostatecznie na przełomie XIX i XX wieku zaczęto używać w szczepionkach wirusa variola (którego pochodzenie do tej pory nie zostało do końca wyjaśnione).

Kolejnym istotnym elementem potrzebnym do zrozumienia decyzji niektórych osób rezygnujących ze szczepień wydzieliną z wirusem krowianki z cielaka lub człowieka były różnorodne doświadczenia społeczeństw z ówczesną medycyną.

Zdroworozsądkowy sceptycyzm części obywateli

Z książek o rozwoju wakcynologii (gdzie zazwyczaj jeden rozdział wspomina o „ruchach antyszczepionkowych”) nie dowiemy się, jak negatywne doświadczenia z medycyną i samymi szczepieniami mogli mieć ludzie żyjący w XIX wieku i stawiający opór represjom przymuszającym rodziców do szczepienia dzieci. Do najistotniejszych zaliczyć można następujące aspekty ówczesnej medycyny, udokumentowane dobrze w polskiej i międzynarodowej literaturze:

  • W XIX wieku wysoce śmiertelna gorączka połogowa występowała w szpitalach i klinikach wielokrotnie częściej, jeśli poród przyjmował lekarz lub akuszerka zajmujący się wcześniej chorymi pacjentami lub zwłokami. Odkrywcą przyczyny tak wysokiej zapadalności i śmiertelności z powodu gorączki połogowej był lekarz Ignaz Semmelweiss, który przez wiele następnych lat od swojego odkrycia staczał batalie o zmianę myślenia i przyzwyczajeń w środowisku medycznym:

IZ1Źródło: wikipedia Ignaz Semmelweiss

Brak zmian wśród propagatorów etykiety ruch antyszczepionkowy”

Przedstawione powyżej fakty i kontekst szczepień krowianką są zazwyczaj pomijane w teraźniejszej literaturze i mediach. Spłycona historia krytyki szczepień krowianką i buntu społecznego przeciwko przymuszaniu do szczepień (np. [1], [2] ) jest nadal nieprawidłowo szufladkowana i etykietowana jako „ruch antyszczepionkowy”. Dzisiejsze ruchy anty-„antyszczepionkowe” niewiele różnią się od tych, które około 200 lat temu wyśmiewały, bagatelizowały i zwalczały zdroworozsądkowe, naukowe i moralne obiekcje wobec przymuszania do bardzo ryzykownych szczepień.

W tekście o początkach buntu wobec przymuszania do szczepień nie można pominąć wydarzeń z miasta Leicester i organizacji walki o brak represji za odmowę szczepienia krowianką. O tym jednak innym razem.

%d blogerów lubi to: