Jacek Tabisz – Gdzie ta kampania przeciwko szczepieniom?

W ostatnich dniach mamy do czynienia z wysypem agresji i polemik o osobach rezygnujących ze szczepień lub krytykujących liczne wady obecnego systemu szczepień. Jednym z takich tekstów jest wątek w dziale Nauka na forum portalu RACJONALISTA.pl autorstwa Jacka Tabisza – prezesa Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.

Poniżej tekst Jacka Tabisza (JT) Wzbudzająca lęk walka ze szczepieniami i komentarz do poszczególnych fragmentów:

JT: „Ostatnio coraz bardziej niepokoi mnie narastająca i w naszym kraju kampania przeciwko szczepieniom. Ludzie w dzisiejszych czasach zapomnieli już dzięki szczepieniom ile tymże szczepieniom zawdzięczają.

  • Gdzie jest ta kampania przeciwko szczepieniom w naszym kraju? Zapytałem o przykłady na fejsbukowym profilu RACJONALISTA.pl i komentarz bardzo szybko zniknął (jak wszystkie inne). Panie Jacku, proszę o przykład(y) kampanii przeciwko szczepieniom w Polsce.

JT: „Wydaje im się, że ewentualne i sporadycznie występujące powikłania powinny być sygnałem alarmowym, aby nie szczepić dzieci. A przecież gdy spojrzymy na naszą ludzką historię, łatwo dostrzeżemy, że mikroorganizmy były jednym z największych zagrożeń człowieka i najczęstszą przyczyną jego śmierci. Nie pamiętamy już o epidemiach, które potrafiły wyeliminować ponad 30% populacji danego obszaru, często wielkości współczesnego europejskiego kraju, niemal w przeciągu kilku tygodni. Nie pamiętamy o nowożytnych obrazach wotywnych, gdzie obok zmarłych rodziców ustawione są rzędami maleńkie dzieci, te wszystkie, które zmarły nie dożywając dorosłości. Przecież w takim XVII, czy XIV wiekach kobiety często rodziły po kilkanaście dzieci, z których wieku dojrzałego dożywały 3 – 4. Jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku dziecko traktowane było jako coś ulotnego, byt, który w każdej chwili może odejść. Widać to w kulturze, widać to w onirycznych i melancholijnych bajkach…”

  • Pan Jacek w powyższym fragmencie zawarł, oprócz ponownego wzbudzania nieistotnych sentymentów z XVII i XIV wieku, mnóstwo niepoprawnych skrótów myślowych i dezinformacji. Tak, w XIX wieku połowa dzieci nie dożywała 5 roku życia, a główną przyczyną zgonów były biegunki, szkarlatyna, tyfus, cholera czy też odra, krztusiec, jak i pseudoleczenie tych chorób – zob. Choroby dzieci i pseudoleczenie w połowie XIX wieku w Warszawie. Przeciwko tym chorobom albo nie było wówczas albo wcale szczepionek, albo wprowadzono je w momencie, gdy umieralność z powodu tych chorób była już kilkakrotnie niższa niż kilka dekad wcześniej – zob. Szczepionki nas nie uratowały cz. II – Polska. Jak pokazuje historia ludzkiej cywilizacji, liczne problemy typu wojna, głód, brak sanitariatów, brak wiedzy o mikroorganizmach, brak efektywnego leczenia chorób i zapobiegania powikłaniom, itd. umożliwiały mikroorganizmom eliminację dużych populacji. Dziś większość z tych czynników zostało wyeliminowanych na całym świecie, a tym bardziej w Polsce. Może zamiast opierania się na „kulturze i onirycznych i melancholijnych bajkach” sięgnie Pan po książki o postępie w medycynie i zdrowiu publicznym i źródła twardych danych o historii chorób zakaźnych?

JT: „Dziwna i niepokojąca ta kampania przeciwko szczepionkom! Możliwe, że podobnie jak w stanach zaczęła się od atrakcyjnej medialnie batalii z jakiś jednym, dramatycznym przypadkiem, kiedy szczepionka mogła rzeczywiście zaszkodzić.”

  •  Jeszcze raz zapytam, co ma Pan na myśli pisząc o „kampanii przeciwko szczepionkom”?

JT: „Cóż mogę jeszcze dodać – pamiętam spotkanie w Indiach poświęcone ciągle istniejącej tam epidemii polio. Jeszcze gorzej jest w Pakistanie.”

  • Oczywiście w każdym tekście zainspirowanym ćwierćwiedzą o rezygnacji ze szczepień w Polsce musi się pojawić dżoker, czyli epidemia polio. Panie Jacku, kiedy było to spotkanie? W Indiach nie ma już epidemii polio, są pojedyncze zachorowania wywołane dzikim wirusem polio. A może ma Pan na myśli rosnący w Indiach problem paraliżu dziecięcego wywołanego czynnikami innymi niż polio (01/2012-03/2013 ponad 70.000 przypadków), problem który przechodzi bez medialnego echa? Jeśli naprawdę jest Pan zainteresowany tematem „polio” w kontekście Indii to polecam nasze opracowania, m.in. Eradykacja wirusa polio a wielka i cicha epidemia porażeń wiotkich u dzieci i tone literatury o czynnikach prowadzących do wywołania polio z paraliżem, jak i innych interesujących wątkach. Skala paraliżu polio po szczepieniach i iniekcjach  w Indiach jest dobrze udokumentowana w literaturze naukowej i medycznej zob. Czynniki ryzyka polio z paraliżem cz. I – szczepienia i inne iniekcje. Niezrozumiałe jest jednak dlaczego sukces szczepionek przeciwko polio (czy ospie prawdziwej) ma determinować decyzje o innych szczepieniach np. decyzję (nie)szczepienia dziecka w pierwszej dobie życia przeciwko WZW-B, gdy matka nie jest nosicielką wirusa zapalenia wątroby typu B?

JT: „Miliony ludzi żyją krótko i jako kalecy, tylko dlatego, że ich rodzice i społeczności traktowały lekarza chcącego dokonać szczepień jako obcego, jako diabła (mają tu znaczenie też względy religijne). Pomyślałem, że może obrazki uświadomią ludzi lepiej, co ryzykują walcząc z rzeczą, która jest jednym z największych dobrodziejstw nowoczesności – walcząc ze szczepieniami….”

  • Sprawdzam Pana karty. Proszę o dowody, że „miliony ludzi zmarło lub doznało kalectwa bo ich rodzice i społeczności traktowały lekarza chcącego dokonać szczepień jako obcego, jako diabła”. Są może pojedyncze incydenty, ale miliony? Spotęgował Pan informacje kompletnie nieistotne dla polskiego rodzica. Apokaliptyczne wizje powrotu chorób zakaźnych są też kompletnie nietrafione. Kolejny raz pisze Pan o „walce ze szczepieniami”. Kolejny raz zapytam o przykłady.

Odpowiedź Jacka Tabisza

JT Forum

Twórczość Jacka Tabisza

JT2 JT1 JT3

Reklamy
%d blogerów lubi to: