Jak spreparowano „oszustwo” Andrew Wakefielda

Pierwsza część przedstawiania „Sagi Wakefielda” poświęcona została wydarzeniom związanym z publikacją ILNH, niespecyficzne zapalenie jelit a całościowe zaburzenia rozwoju u dzieci, Lancet 1998. Jak pokazują przedstawione dokumenty, wnioski Brytyjskiej Komisji Medycznej, która wykreśliła dwóch autorów tej publikacji z rejestru brytyjskich lekarzy, były stronnicze i błędne.

Kolejną częścią sagi jest ocena wiarygodności tekstu Briana Deera z British Medical Journal 2011 How the Case against the MMR Vaccine Was Fixed oraz opracowania tego artykułu w Medycynie Praktycznej pod tytułem Jak spreparowano dowody przeciwko szczepionce MMR. Już sam tytuł tego tekstu stawia fałszywą tezę, że omawiana publikacja z 1998 r. była(by) „dowodem przeciwko MMR” (naukowym? sądowym? – nie wiadomo).  Zarzuty B. Deera dotyczą rzekomych rozbieżności między publikacją Wakefield et al. a innymi źródłami, co zostało podsumowane w tabeli „Porównanie trzech objawów…” (nagłówek poniżej, pełna tabela u dołu strony):

Tabela_M_P

U podstaw zarzutów ponumerowanych 1, 2 i 3 leżą porównania informacji z różnych źródeł lub opinie stronniczego eksperta wynajmowanego przez firmy farmaceutyczne, a dokładnie:

1) Zarzut o rozbieżności w kwestii „autyzm z regresem

Podstawą do podważenia danych z publikacji były opinie stronniczego eksperta strony oskarżającej w toku dochodzenia Brytyjskiej Komisji Medycznej w latach 2007 – 2010, czyli prof. M. Ruttera. Prof. Rutter znany jest nie tylko ze swojego dorobku w obszarze psychiatrii dziecięcej i pierwszej publikacji przedstawiającej czasowy związek między autyzmem a szczepieniem. Znany jest również z udziału w procesach sądowych, w których powoływany był przez firmy farmaceutyczne jako wysoko płatny rzeczoznawca. Procesy dotyczyły odszkodowań za powikłania po szczepieniach. Podczas obrad Brytyjskiej Komisji Medycznej prof. Rutter

  • kwestionował diagnozy autyzmu swojego podopiecznego dr Berelowitza, choć bazował jedynie na dokumentacji medycznej (bez relacji rodziców),
  • w swoich opiniach nie był obiektywny co uwidoczniła rewizja jego opinii podczas apelacji drugiego współautora J. Walker-Smitha (więcej TUTAJ),
  • a każdy możliwy incydent behawioralny dziecka przed szczepieniem interpretował jako dyskwalifikację do diagnozy „regresu”.

Dokładne przypisy do opinii prof. Rutera można znaleźć tylko w oryginalnej publikacji, w opracowaniu w Medycynie Praktycznej zostały one pominięte. Kolejnym trikiem jest używanie przez B. Deer pojęcia „autyzm z regresem”. W publikacji Lancet 1998 nie używano terminu „autyzm z regresem” ponieważ nie było i nadal ma takiej jednostki chorobowej, a opisywano regres u dzieci ze zdiagnozowanym autyzmem lub zaburzeniami ze spektrum autyzmu / całościowych zaburzeń rozwoju. B. Deer w swoim artykule tak streszcza swój zarzut:

„U 3 z 9 dzieci, u których opisano autyzm z regresem rozwoju nigdy nie rozpoznano żadnego rodzaju autyzmu. Tylko w jednym przypadku bez wątpienia wystąpił autyzm z regresem. Chociaż w artykule podano, ze wszystkie 12 dzieci „wcześniej rozwijało się prawidłowo”, u 5 udokumentowano wcześniejsze nieprawidłowości rozwojowe. U niektórych dzieci opisano wystąpienie pierwszych zaburzeń zachowania kilka dni po szczepieniu MMR, ale w dokumentacji medycznej odnotowano je dopiero kilka miesięcy po szczepieniu.”

2) Zarzut o rozbieżności w kwestii „nieswoiste zapalenie jelita grubego

Konstrukcją zarzutu jest porównanie wyników badań z „pracowni patologii Szpitala Royal Free – adnotacja (b)” z danymi z publikacji, które bazowały na wynikach dodatkowych badań histologicznych przeprowadzonych przez ekspertów z ogromnym doświadczeniem w obszarze gastroenterologii dziecięcej (Szpital Royal Free związany był z Akademią Medyczną w Londynie). W wielu przypadkach współautor prof. J. Walker-Smith jego zespół zdiagnozowali stany zapalne pominięte w pierwszym badaniu histologicznym przeprowadzanym przez patologów z innych dziedzin medycyny i bez doświadczenia w diagnozowaniu zaburzeń gastrologicznych u dzieci. B. Deer tak spłyca i bagatelizuje w swoim artykule wieloetapową pracę ekspertów z Akademii Medycznej:

„podczas >>ponownej analizy<< badania [zostały zmienione] przez uczelnie medyczną na >>nieswoiste zapalenie jelita grubego<<”.

Inne błędy i nadinterpretacje B. Deera wytykają współautorzy publikacji współodpowiedzialni za proces badania histologiczne:

Amar P Dhillon – Pathology reports solve “new bowel disease” riddle, BMJ 2011

Susan E Davies – Caution in assessing histopathological opinions. BMJ 2010

3) Zarzut rozbieżności w kwestii „dni od wystąpienia pierwszych objawów po MMR

To najważniejszy zarzut będący jedyną podstawą do określania publikacji jako „oszustwo”, mimo że A. Wakefield bazował na dokumentacji przygotowanej przez innych współautorów. Konstrukcją zarzutu jest:

  • porównanie obszernej dokumentacji danego dziecka z wielu innych miejsc badań, diagnozowania i leczenia,
  • z danymi z publikacji Lancet opierającymi się na innych i ograniczonych źródłach: „Dokumentacja dotycząca rozwoju zawierała analizę dokumentów prospektywnie zbieranych od rodziców, z wizyt patronażowych oraz lekarzy pierwszego kontaktu”.

W konsekwencji dane z publikacji Lancet porównywane są z wieloma dokumentami, które nie były dostępne autorom publikacji, ponieważ normalną praktyką jest kierowanie dziecka ze skomplikowanym schorzeniem do lekarza specjalisty bez dostarczania pełnej (z wielu lat) dokumentacji medycznej danego dziecka. Ponadto konstrukcja ta pomija ważną część publikacji z 1998 roku, czyli to, że rodzice dzieci wiązali pojawienie się zaburzeń ze szczepieniem MMR, więc byli źródłem informacji przeniesionej do publikacji mimo, że nie w każdym przypadku informacja ta została zapisana w dokumentacji medycznej [co jest typowym zachowaniem lekarzy przy wystąpieniu zaburzenia stanu zdrowia po szczepieniu].

Ale to nie wszystkie sztuczki i manipulacje  zastosowane w publikacji Jak spreparowano dowody przeciwko szczepionce MMR.

Porównanie narracji B. Deera z transkrypcją dochodzenia Brytyjskiej Komisji Medycznej.

B. Deer cytował w swoim artykule wybiórczo dokumenty, pomijał dokumenty niepasujące do jego tez i wypaczył istotne informacje, co można pokazać na wielu przykładach:

  • Przykład 1 – Dziecko nr 4: „ (…) W latach poprzedzających szczepienie MMR odnotowano w niej [dokumentacji]”obawy dotyczące głowy i ogólnego wyglądu”, „nawracającą” biegunkę, „opóźnienie rozwoju”, „ogólne opóźnienie” oraz ograniczony zasób słownictwa (…)” – w całej narracji o Dziecku nr 4 Deer pominął, że wymienione opóźnienie rozwoju nastało po pierwszym szczepieniu przeciwko odrze w 15. miesiącu życia, co zostało dokładnie opisane przez autorów publikacji Lancet 1998: „One child (child four) had received monovalent measles vaccine at 15 months, after which his development slowed (confirmed by professional assessors). No association was made with the vaccine at this time. He received a dose of measles, mumps, and rubella vaccine at age 4·5 years, the day after which his mother described a striking deterioration in his behaviour that she did link with the immunisation.”
  • Przykład 2 – Dziecko nr 4: „ (…) w dokumentacji dziecka znajduje się informacja o „bardzo małej delecji w genie odpowiedzialnym za zespół kruchego chromosomu X” (…) ” pełna adnotacja zawiera stanowisko genetyka, iż istnieje duże prawdopodobieństwo, że ta delecja nie jest w ogóle istotna i nie ma nic wspólnego z autyzmem tego dziecka: „We are not sure whether this deletion is significant at all and certainly there is a very high possibility that it has nothing to do with [child 4’s] autism.”

Genetyk Day 6

  • Przykład 3 – Dziecko nr 1: „ (…) Matkę niepokoiło między innymi to, że syn prawdopodobnie nie słyszał prawidłowo. Mogło to być pierwszym objawem klasycznej postaci autyzmu, którego rozwój jest często podstępny.”pełna adnotacja lekarza o tej sytuacji związanej z niepokojem matki zawiera informacje o wycieku z ucha dziecka „4.11.93…Mum worried re hearing/wax in ears/? Discharge left ear…Reassured.”, co sugeruje typową dla dzieci infekcje ucha i możliwe chwilowe pogorszenie słuchu dziecka, a kolejne badania słuchu nie wykazały żadnych nieprawidłowości u tego dziecka. Fragment ten jest idealnym przykładem potęgowania nieistotnych informacji, a wręcz manipulacji dziennikarza Briana Deera.

Ear discharge Day 5

  • Przykład 4: „ (…) Do celów publikacji w The Lancet Wakefield usunął znaki zapytania, zmieniając wątpliwości Walkera-Smitha w stwierdzenia. Mimo że w dokumentacji przyjęcia i wypisu ze Szpitala Royal Free napisano o „klasycznym” autyzmie (krok 3.), to były chirurg uznał „majaczenie” za pierwszy „objaw zaburzeń zachowania” w przebiegu autyzmu z regresem rozwoju, który – (krok 4.) wystąpił „po okresie” 7 dni.”- wątpliwości Walkera-Smitha odnośnie czego? Żaden z lekarzy Szpitala Royal Free sporządzających dokumentację choroby dziecka nie miał możliwości ani obowiązku weryfikacji wiarygodność relacji rodziców o wydarzeniach dotyczących poszczepiennych reakcji sprzed wielu lat. Znaczenie znaków zapytania w adnotacjach przy historiach choroby niektórych dzieci jak i przyczyny ich usunięcia są jedynie interpretacją dziennikarza, któremu już w 2003 roku zlecono napisanie „czegoś dużego o MMR„.
  • wiele innych

Tabela z opracowania Jak spreparowano dowody przeciwko szczepionce MMR

Tabela MP

Reklamy
%d blogerów lubi to: